Etiquetas

chusty (1) czapki (1) damy (1) hafty (93) hafty 2013 (11) halloween (1) igielniki (2) imprezy (1) inne (2) japońskie klimaty (5) kocyk (1) korzenie (1) koty (1) metryczki (3) moje prace (47) prace 2012 (9) prace 2014 (9) prace 2015 (4) psiaki (9) pudle (1) renowacja maszyny (2) róże (1) serwetki (3) serwety (1) sowa (1) stare przedmioty (1) storczyki (2) sweterki (19) Szpital (1) szydełko (8) ślubne (2) świąteczne (9) współpraca (1) yorki (1) zakładki (3) zwierzakowo (3)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

Paryżanka

Nie pokazywałam tego wzoru wcześniej. Od teraz mam nadzieję stosować względem swoich robótek nowe zasady. Będę pokazywała wyłącznie dokończone prace, natomiast te rozpoczęte pokażę w lewym pasku bocznym.
Dlaczego rozpoczęłam Paryżankę? Ze względu na psa, który przypomina pudla. Pudle mnie kręcą. Hafty z pudlami zaczęły kręcić mnie również. Damy kręcą mnie od dawna i okazuje się, że nie muszą to być geisze (hmmm, no niech będzie, że to też damy).
Praca niezbyt trudna do wykonania projektu Joan Eliott.


niedziela, 22 września 2013

Tajemnicza geisha- koniec

Po dość krótkim (jak na mnie) czasie skończyłam tajemnicza geishę. Dołączyła do kolekcji domowej. W planach już kolejna, tymczasem rozpoczynam mały hafcik, który robię wyłącznie dla "zdrowia psychicznego". Uważam, że od czasu do czasu należy zrobić coś z zupełnie innej beczki.


piątek, 7 grudnia 2012

Mam kota

mam kota alfabetem wypełnionego...



oraz tymczasowego kota Rysię, nazwaną jednak Dzidzią....


Dzidzia jest kotem dziwnym. Ma dwie osobowości. W domu jest dzika, szybka, sprytna, szalona. Nie lubi się przytulać do nikogo, nie reaguje na wezwania, ciągle mało jej zabawy z Badim.
Kicia chodzi ze mną codziennie do pracy. Tam uwielbia moje kolana, przychodzi na zawołanie, nie atakuje psów, jest stateczna i inna...

Usilnie szukam jej domu.
Szukam i marnie idzie, a nie jest to kot moich marzeń. I już...

czwartek, 29 listopada 2012

Róże w wazonie

Takie poranki jak dzisiejszy lubię! Lubie kończyć rozpoczęte prace, a nie zdarza się to często.
Róże haftowało się całkiem miło i sprawnie. Będą ozdobą mojego różanego pokoju, który w bólach powstaje.


A historię kotka, który szuka domku oraz jego zdjęcia można znaleźć tutaj

http://swinkimelami.blogspot.com/

niedziela, 21 października 2012

Małpka 3

Ostatnia z serii. Miały być cztery, ale nieoczekiwanie skończyła mi się kanwa....Ups...


sobota, 20 października 2012

Małpka 2

Kolejna małpiata dla Sofi.


niedziela, 7 października 2012

Małpka

Dziś pierwsza świąteczna robótka. Małpka. Ta świąteczna małpka trafi do małej Zosi, która właśnie dostała swój pokój. Pokój będzie urządzony w stylu safari, dlatego małpka będzie pasowała akuratnie.
Będą jeszcze dwa obrazki z tej serii, a potem zabieram się za pingwiny!


sobota, 25 lutego 2012

Dwie gejsze- ukończone

Praca nad tą uroczą dwójką była czystą przyjemnością. Niestety, nie sprał się do końca  ołówek, którego użyłam do rysowania na kanwie.Nie jest mocno widoczny, ale po bliższym poznaniu....
Dziś kupiłam zachwalany przez blogową koleżankę cienkopis fibrowy i nie zawaham się go użyć. 




środa, 25 stycznia 2012

Japonka w żółtym kimono.

Powiem tak...myślałam, że nigdy tej pracy nie dokończę. Przerażało mnie wykonanie twarzy i drobne krzyżyki, które jakimś cudem przeoczyłam. Wszystko to, plus rwąca się złota nitka sprawiło, że prace rozpoczętą 27 sierpnia 2009 skończyłam dopiero dziś.
Jestem z niej bardzo dumna. Z racji tego, że zaczęłam mieć bzika na punkcie orientalnych dam postanowiłam wyhaftować jeszcze kilka.

Japonka w żółtym kimono wygląda tak:




wtorek, 24 stycznia 2012

Walentynkowe ptaszki

Już dawno żadna praca nie dawała mi takiej radości. Brakowało mi czegoś mega kolorowego. Ptaszki wyglądały na takie w sam raz. Nie pomyliłam się. Jeszcze oczka z koralików.
Rozmyślam nad kolejną kolorową robótką.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Metryczka Marcelinki

 Dziecię się narodziło i z tej okazji mogłam wreszcie dokończyć metryczkę. Marcelinka to jej imię. Długo trwało zanim lekarze zdecydowali się jakiej będzie płci, wreszcie okazało się dopiero przy narodzinach. Znów zostałam przyszywaną ciotką.

poniedziałek, 26 grudnia 2011

SAL-owy domek 2011

Ukończyłam SALowy domek. Szło gładko. Oto efekt:



Dziękuję za wspólną zabawę.

niedziela, 11 grudnia 2011

Zawieszki zawisły


Dziś spędziłam pół dnia na dokończeniu świątecznych zawieszek. Akurat w praniu zniszczyłam dużą poduszkę i miałam idealne wypełnienie do zawieszek. Czerwona podszewka też się znalazła. jednym słowem- zaparłam się. Już dawno tak się nie zmęczyłam. Warto było.

czwartek, 3 listopada 2011

Kokardka tez już jest

Przedostatnia świąteczna ozdóbka z serii "Zawieszki"

środa, 2 listopada 2011

wtorek, 25 października 2011

Minęło chwil mało-wiele i pojawiło się ptaszysko. Jakoś mało świątecznie wygląda.
Mam już dwa z pięciu...

wtorek, 18 października 2011

Zachciało mi się świątecznego nastroju. Poza tym nie ukończyłam jeszcze żadnego świątecznego projektu, a zawsze coś miałam zrobić. W kolejce na dokończenie czeka TRYPTYK i Anioł. I nijak nie mogę się za nie zabrać. Za to zabrałam się się za świąteczne ozdóbki. Będą w postaci poduszeczek- zawieszek i zawisną w kuchni. Pierwsza już jest. Reszta na samiuśkie święta.

niedziela, 16 października 2011

Dzieciakowo3

Teraz wystarczy poczekać do stycznia, aż dziecię się narodzi. Wtedy będę miała dane do wpisania w puste miejsce. Jestem bardzo zadowolona.

wtorek, 20 września 2011

Zosina metryczka

Skończyłam metryczkę wydziubdzianą z okazji narodzin Zosi. Szkaradnie wyszły tylko dolne napisy, ale robiłam je według schematu....taki przepis Panie. Gdybym robiła taką drugi raz- na pewno nie skorzystam z gotowego alfabetu dodanego do zestawu.


A sama Zofija wygląda teraz tak: